Meta przygotowuje się do masowych zwolnień – około jednej piątej swoich pracowników – w związku z większym naciskiem na rozwój sztucznej inteligencji (AI). Jak podała agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródła, sygnalizując strategiczne przejście w stronę automatyzacji i cięcia kosztów pomimo agresywnych wydatków na sztuczną inteligencję.
Powody obniżek
Zwolnienia mają na celu usprawnienie operacji wraz z rosnącą zależnością od agentów AI w wykonywaniu codziennych zadań, a także zrównoważenie rosnących kosztów budowy infrastruktury AI. Nie jest to nowa praktyka w firmie Meta, która wcześniej zwolniła 21 000 pracowników w latach 2022–2023. Ta runda cięć różni się jednak tym, że następuje w tym samym czasie, gdy Meta aktywnie zmierza w kierunku opracowania własnych modeli sztucznej inteligencji.
Znacząca inwestycja w wyścig AI
Dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg, osobiście zainicjował kosztowną strategię pozyskiwania talentów, obejmującą kłusownictwo współzałożyciela Scale AI za 14,3 miliarda dolarów i zaoferowanie inżynierom OpenAI ogromnych premii za podpisanie umowy. Firma stworzyła także zespół „superzaawansowanej inteligencji”, którego zadaniem jest osiągnięcie sztucznej inteligencji ogólnej (AGI).
Pomimo tych inwestycji projekty AI firmy Meta nie odniosły jeszcze znaczącego sukcesu publicznego. Premiera jej flagowego modelu Avocado została opóźniona, a dotychczasowe próby wypuszczenia na rynek modeli Llama 4 zakończyły się niepowodzeniem. Niedawne problemy wynikają z inteligentnych okularów obsługujących sztuczną inteligencję, które są przedmiotem pozwu zbiorowego dotyczącego obaw związanych z prywatnością.
Ogólny trend w branży
Meta nie jest osamotniona w tym trendzie. Największe firmy technologiczne, takie jak Amazon, Block i Atlassian, również ogłosiły zwolnienia, podając jako kluczowy czynnik wzrost wydajności dzięki sztucznej inteligencji. Ta zmiana odzwierciedla szerszy trend w branży: automatyzacja pozwala firmom osiągnąć więcej przy mniejszej liczbie osób. Sam Zuckerberg powiedział niedawno inwestorom, że sztuczna inteligencja pozwala teraz na „projekty, które kiedyś wymagały realizacji dużych zespołów przez jedną bardzo utalentowaną osobę”.
Implikacje i obawy
Cięcia podkreślają wysoką stawkę w wyścigu AI, w którym ogromne inwestycje nie zawsze dają natychmiastowe rezultaty. Połączenie agresywnych wydatków, opóźnionych projektów i kwestii prawnych sugeruje, że Meta znajduje się pod znaczną presją, aby wykazać zwrot z inwestycji w swoje inicjatywy związane ze sztuczną inteligencją. To posunięcie rodzi również pytania o przyszłość pracy w branży technologicznej, gdzie automatyzacja oparta na sztucznej inteligencji może w dalszym ciągu wypierać siłę roboczą.
Zgłoszone zwolnienia w Meta są wyraźnym sygnałem, że nawet najlepiej finansowane firmy ponownie rozważają swoje potrzeby kadrowe w świetle szybkiego postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji.






























