Sztuczna inteligencja wykrywająca kradzieże rozwija się we francuskich supermarketach, budząc obawy dotyczące prywatności

17

Francuskie supermarkety coraz częściej wdrażają sztuczną inteligencję (AI) do zwalczania kradzieży, wyraźnie zmniejszając straty biznesowe, ale także wywołując debatę na temat etycznych i prawnych konsekwencji całodobowego nadzoru. Technologia wdrożona w tysiącach sklepów w całym kraju analizuje zachowania klientów za pomocą kamer sklepowych, sygnalizując pracownikom potencjalnie oszukańcze działania.

Nadzór w czasie rzeczywistym w akcji

Systemy AI działają poprzez śledzenie ruchów kupujących i identyfikowanie podejrzanych wzorców, takich jak ukrywanie przedmiotów lub wielokrotne przenoszenie przedmiotów bez zakupu. Gdy algorytm wykryje takie zachowanie, wysyła krótki klip wideo bezpośrednio do pracowników sklepu w celu sprawdzenia.

„Najskuteczniejszym wskaźnikiem jest ukrywanie się” – wyjaśnia Nelson Lopez, kierownik supermarketu w Montreuil w Paryżu. „Po wykryciu tuszowania sprawy personel zostaje powiadomiony i dokładniej monitoruje kamery”.

Skutki ekonomiczne są znaczące, a sprzedawcy detaliczni zgłaszają znaczne zmniejszenie strat wynikających z kradzieży. Arul Judson, właścicielka innego supermarketu, szacuje, że sztuczna inteligencja zmniejszyła jego roczne straty o połowę, a farmaceutka Latifa Gharbi twierdzi, że technologia ta pozwala jej zaoszczędzić około 4000 euro rocznie, eliminując potrzebę zatrudniania dedykowanego ochroniarza.

Niepewność prawna i ochrona danych

Pomimo swojej skuteczności powszechne stosowanie nadzoru AI we francuskich placówkach handlowych istnieje w szarej strefie prawnej. We Francji nie ma obecnie szczegółowych przepisów zezwalających na monitorowanie zachowań z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w celach komercyjnych, a także nie ma wymogu informowania klientów przez sklepy o wdrożeniu tej technologii.

Francuski organ ochrony danych CNIL ostrzegł, że takie systemy gromadzą i analizują dane osobowe na ogromną skalę, co potencjalnie narusza przepisy dotyczące prywatności danych bez odpowiednich ram prawnych.

Veesion, francuski start-up stojący za większością zastosowań sztucznej inteligencji, twierdzi, że przestrzega europejskich przepisów RODO, twierdząc, że technologia ta nie przeprowadza analizy biometrycznej. Nadal jednak istnieją obawy dotyczące skali gromadzenia danych i potencjalnych nadużyć.

Równowaga między bezpieczeństwem a prywatnością

Debata na temat nadzoru nad sztuczną inteligencją pojawia się w szerszym kontekście wzrostu liczby kradzieży spowodowanego kryzysem kosztów utrzymania. Wielu właścicieli sklepów uzasadnia tę technologię jako niezbędny środek bezpieczeństwa chroniący ich działalność. Niektórzy kupujący również nie wydają się tym zaniepokojeni, postrzegając sztuczną inteligencję jako odpowiednik tradycyjnych kamer bezpieczeństwa.

„To tylko środek bezpieczeństwa dla właściciela” – mówi Loan, kupiec z Paryża. „Nie martwię się, dopóki jest używany odpowiedzialnie”.

Ustawodawcy zaczynają jednak zajmować się tą kwestią, rozważając propozycje bardziej uregulowanej struktury. Kwestia, gdzie kończą się środki bezpieczeństwa, a zaczyna inwigilacja, prawdopodobnie pozostanie we Francji kontrowersyjna przez wiele lat.

Ostatecznie ekspansja sztucznej inteligencji we francuskich supermarketach uwydatnia rosnące napięcie między interesami handlowymi, prywatnością danych i zmieniającymi się ramami prawnymi dotyczącymi technologii nadzoru. Brak jasnych przepisów rodzi poważne pytania dotyczące przejrzystości i odpowiedzialności, ponieważ firmy w coraz większym stopniu polegają na sztucznej inteligencji w celu monitorowania zachowań klientów w czasie rzeczywistym.