Tarcza AI GCHQ i rosyjskie zagrożenie

17

GCHQ wydało zaskakujące oświadczenie. No dobra, może nie do końca „bomba”, raczej plan. Brytyjska Rządowa Agencja Wywiadu Kryptograficznego (GCHQ) buduje krajową ochronę cybernetyczną opartą na sztucznej inteligencji. Według nich pierwsi na świecie. Wykorzysta autonomicznych agentów AI, którzy wyłapują zagrożenia i skanują infrastrukturę krytyczną: linie lotnicze, telekomunikację, duże korporacje. Cel jest prosty – zapobiec naruszeniom danych takim jak ten, który przydarzył się Jaguarowi Land Roverowi. Gotowość ma nastąpić za pięć lat. Z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa jest to bardzo długi czas. Prawie na zawsze.

Anna Kest-Butler, dyrektor GCHQ, ogłosiła tę wiadomość w Bletchley Park. W środę. Pasuje, biorąc pod uwagę historię witryny związaną z łamaniem szyfrów i fakt, że była to dawna siedziba jej poprzednika. Nazwała sztuczną inteligencję „siłą nie do powstrzymania” i nie osładzała rzeczywistości.

„W ciągu ostatnich kilku miesięcy… pojawiła się potrzeba zintegrowania zaawansowanej sztucznej inteligencji agentów z systemami cyberobrony działającymi z szybkością maszyny”.

Oto ich propozycja: osadzaj zaawansowane modele sztucznej inteligencji głęboko w procesach operacyjnych. Odpowiedzialna i etyczna, a przynajmniej tak twierdzi. AI tłumaczy języki obce, szybko znajduje igłę w stogu siana.

Czy jest to możliwość? Tak. A co z ryzykiem? Niewątpliwie. Mówiła o międzypokoleniowym obowiązku: zabezpieczenia technologii, ochrony gospodarki i zachowania stylu życia. Brzmi szlachetnie. I bardzo pilnie.

Wezwała branżę technologiczną i specjalistów ds. bezpieczeństwa do działania z „najnowocześniejszą szybkością”. Od biur dyrektorskich po domowe salony – każdy musi zareagować. Podstawa się zmienia. Szybko.

Zagrożenie jest realne

Skąd taki pośpiech? Rosja. Są niestrudzeni. Kest-Butler nakreślił ponury obraz: rosyjskie cele obejmują infrastrukturę krytyczną, procesy demokratyczne, łańcuchy dostaw i zaufanie publiczne. Aktywność hybrydowa rośnie z każdym dniem. Chce, aby cyberbezpieczeństwo stało się dziesięć razy większym priorytetem.

GCHQ odpowiada przeciwdziałaniem: zakłócaniem przemytu zachodniej technologii, odpieraniem ataków, przeciwdziałaniem sabotażowi, a nawet zabójstwom. Zauważyła, że ​​Putin przegrywa na polu bitwy, pomimo wsparcia Ukrainy. Wywiad jest otrzeźwiający: na Ukrainie zginęło prawie 500 000 rosyjskich żołnierzy. Zdumiewająca liczba.

Ale na tym zagrożenie się nie kończy. Okno możliwości utrzymania przewagi kurczy się. Przełomy technologiczne sprawiają, że przeciwnicy szybko nadrabiają zaległości.

Inni gracze

Nie chodzi tylko o Rosję. Chiny są supermocarstwem w nauce i technologii. Jego możliwości w zakresie wywiadu, cyberprzestrzeni i działań wojennych są wysoko rozwinięte. A oni mają na myśli biznes.

Dr Richard Horne, szef Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego wchodzącego w skład GCHQ, ostrzegł na początku tego roku, że większość poważnych cyberataków na Wielką Brytanię pochodzi z wrogich państw: Chin, Iranu, Rosji. Powiedział, że spotykają się z około czterema takimi atakami tygodniowo. Cztery. Każdy. Tydzień.

Jego rada jest prosta i dosadna: chroń się, nie płać okupu. Jeśli Wielka Brytania zaangażuje się w większy konflikt międzynarodowy, stanie w obliczu „ogólnokrajowego” ataku.

Więc oto jesteśmy. AI obiecuje ochronę. Wrogowie obiecują zniszczenie. Rada jest taka sama jak dziesięć lat temu: bądź czujny. Ale teraz stawka wydaje się wyższa. Technologie rozwijają się szybciej. My budujemy tarczę, oni ostrzą ostrza.

Co będzie pierwsze?