Pobieranie konkurencyjnych sklepów z aplikacjami z Google Play: jak zmieniły się zasady gry w Androidzie

17

22 lipca nadejdzie szybko. Użytkownicy Androida w USA zobaczą zmiany w sklepie Google Play. Przez wiele lat ta „półka” była ściśle kontrolowana. Teraz pojawili się tutaj konkurenci. Od przyszłego tygodnia zewnętrzne sklepy z aplikacjami będzie można pobierać bezpośrednio z oficjalnego rynku Google.

Nie oznacza to porażki korporacyjnego uchwycenia władzy. To wymuszona ewolucja.

Dlaczego Google nagle wpuścił konkurencję

To wszystko za sprawą Epic Games. Twórca Fortnite pozwał Google w 2021 r. (złożony pod koniec 2020 r.), zarzucając Google stworzenie monopolu. Powiedzieli, że ograniczenia Sklepu Play uniemożliwiają łatwy dostęp do alternatywnych sklepów z aplikacjami i metod płatności.

Sąd się zgodził. Pod koniec 2023 roku sędzia okręgowy James Donato wydał orzeczenie na korzyść firmy Epic. Zobowiązał Google do otwarcia „ogrodu otoczonego murem ogrodu”.

Jest tu pewien niuans. Google i Epic później próbowały rozwiązać spór. Opracowali program zarejestrowanych sklepów z aplikacjami na listopad 2025 r. W ramach tej umowy sklepy innych firm pozostaną poza ekosystemem Play jako aplikacje ładowane z boku. Mniej integracji. Świetna izolacja.

Obie strony odmówiły tej transakcji. Nie chcieli „przedłużać” batalii prawnej. W ten sposób kompromis upadł. Google musiało powrócić do pierwotnego, bardziej rygorystycznego postanowienia sędziego. Ta dyrektywa wymaga od nich umożliwienia użytkownikom pobierania konkurencyjnych sklepów bezpośrednio z Play.

Wynik? Program dostępu do katalogu Play, który rzeczywiście działa zgodnie z przeznaczeniem.

Jakie aplikacje i sklepy będą dostępne w przyszłym tygodniu?

Od 22 lipca znajdziesz nie tylko Netflix i Spotify. Odkryjesz portale do innych rynków. Dzięki programowi dostępu do katalogu Play te front-endowe witryny sklepowe mogą znajdować się na Twoim ekranie obok aplikacji natywnych.

Oznacza to, że programiści zyskują widoczność poza strefą mocy Google. Ich gry i aplikacje można teraz łatwo hostować w zewnętrznych sklepach z Androidem. Użytkownicy preferujący alternatywne ekosystemy nie muszą już zmagać się z ustawieniami debugowania USB i ukrytymi opcjami. Jedno kliknięcie. Instalacja. Gotowy.

Czy to jest bezpłatne? Nie.

Jak zmieniają się opłaty dla programistów i metody płatności

Google nie zostawia pieniędzy na stole. Opłaty za usługi nadal obowiązują. Jednakże struktura uległa zmianie w celu dostosowania się do nakazu sądu.

Google zrezygnował z prowizji za zakupy aplikacji. W przypadku niektórych transakcji mówimy o obniżce z 30% do 10%. To znaczący spadek. Ale co ważniejsze, programiści mogą teraz oferować alternatywne metody płatności.

Za zakupy możesz płacić poza systemem zakupów w aplikacji Google (IAP). Lub programiści mogą przekierować Cię bezpośrednio na swoją stronę, aby sfinalizować zakup. Monopol na przepływ środków pieniężnych został złamany.

Czy zewnętrzne sklepy z aplikacjami nie naruszą bezpieczeństwa mojego smartfona z Androidem?

Oto pytanie. Google chce, abyś myślał, że wszystko jest bezpieczne. Rzecznik firmy, Dan Jackson, powiedział CNET, że zależy jej na utrzymaniu „wiodącego w branży bezpieczeństwa”. Argumentował, że ten nowy model stymuluje konkurencję, nie rezygnując przy tym z ochrony.

„Wychodząc poza tę kontrowersję, możemy skupić się na większym wyborze sklepów, niższych cenach i lepszych opcjach” – powiedział Jackson.

Podkreślił, że choć wykonują polecenie amerykańskiego sądu, nadal kontrolują wejście. Nie jesteś zmuszony do korzystania z ryzykownych sklepów. Wybierasz je sam. Jeśli wszystko zepsujesz, będzie to twoja wina. To cała sprawa.

22 lipca kończy się era ścisłej kontroli. W ekosystemie jest teraz głośniej. I brudniej. Ale może właśnie tego potrzebował Android przez cały czas. 🤷‍♂️