Statystyki nie są zachęcające. Według CNET przeciętny Amerykanin wydaje na abonament ponad 1300 dolarów rocznie. Około 252 dolarów z tej kwoty poszło w błoto. Zmarnowane na próżno. Nie używany. Liczba ta jest nawet wyższa w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy wydatki wyniosły 108 dolarów, a straty 204 dolarów. Płacimy za to, czego nie używamy.
Anulowanie subskrypcji powinno być łatwe. Ale to nieprawda. Niektóre firmy stawiają całe ściany, abyś płacił.
Droga Federalna została niedawno zamknięta. W lipcu sąd odrzucił zasadę Federalnej Komisji Handlu (FTC) dotyczącą zasady „Kliknij, aby anulować”. Rozporządzenie to wymagało od firm, aby proces rezygnacji z subskrypcji był równie prosty jak proces rejestracji. Prosta symetria. Sprawiedliwy. Jednak sąd orzekł, że FTC pominęła wymaganą analizę ekonomiczną w przypadku przepisów, których wdrożenie kosztuje ponad 1 milion dolarów.
Zatem zasada umarła. Ale to nie koniec tej historii.
„FTC pracuje nad zmianą przepisów w celu stworzenia jednolitych zasad w całym kraju” – mówi Brian Goodrich z kancelarii prawnej Holland & Knight. Widział plany. Cel pozostaje ten sam: przejrzystość.
Waszyngton postępuje powoli. Ustawodawcy stanowi tego nie robią.
Oglądaj lokalnie
Jeśli Twoja karta kredytowa jest stale obciążana, sprawdź przepisy obowiązujące w Twoim stanie. Zrób to teraz. Przejdź do portalu legislatury stanowej. Poszukaj aktów automatycznego odnowienia.
W kilku stanach przepisy te rzeczywiście mają znaczenie.
Niektóre zabraniają automatycznego przedłużania bez zgody. Inne wymagają przejrzystości z góry: cena, data ważności i jasne instrukcje dotyczące rezygnacji. W Kalifornii musisz wyraźnie powiedzieć „tak” przed odnowieniem. W czerwcu 2024 r. stan Maryland przeszedł HB0107 – należy pamiętać, że podany jest prawidłowy rok, a nie 2026 – który stanowi, że anulowanie przed odnowieniem powinno być łatwe i tanie. Ustawa Colorado Bill SB25-144 z 2025 r. wymaga przycisków anulowania online. A co z Connecticut, Massachusetts i Nowym Jorkiem? Mają też podobne środki ochronne.
Goodrich zauważa, że Kolorado wyraźnie wymaga, aby w każdej ofercie znajdowała się informacja o anulowaniu, aby zatrzymać klienta. Żadnych sztuczek typu „skontaktuj się z pomocą techniczną”.
Duch dawnych zasad
Rząd federalny nie jest całkowicie bierny. Od 2010 roku obowiązuje jedna ustawa.
Jest to Ustawa o przywracaniu zaufania kupujących w Internecie (ROSCA).
„ROSCA opiera się na modelu „opcji negatywnej”” – wyjaśnia Goodrich. Oznacza to, że firma interpretuje Twoje milczenie jako zgodę. Niebezpieczna logika. Choć ROSCA jest węższa niż uchylona zasada „Kliknij, aby anulować”, to trafia w cel: transakcje online, bezpłatne okresy próbne, płatności cykliczne.
Oto, czego żąda:
– Podaj cenę, datę obciążenia i zasady anulowania przed wprowadzeniem danych karty.
– Zapewnij jasny sposób potwierdzenia subskrypcji.
– Chroń dane konsumentów przed osobami trzecimi.
Najtrudniejszy punkt? Sekcja 5.
Zabrania oszukiwania. Goodrich twierdzi, że interpretacja FTC jest taka, że anulowanie powinno być tak proste, jak rejestracja. Jeśli subskrypcja została dokonana online, rezygnacja online powinna być możliwa. To samo kliknięcie, ta sama prędkość.
Naruszenia będą skutkować karami finansowymi. FTC użyła już ROSCA przeciwko Uberowi i Cheggowi. Artykuł 6 pozwala prokuratorom generalnym stanowym również egzekwować to prawo.
Nadal nie mamy idealnej równowagi pomiędzy rejestracją i rezygnacją z subskrypcji. Krajobraz jest mozaiką praw stanowych i starych ustaw federalnych. Czy to wystarczy? Może. A może to wystarczy, aby zapasy stały się wyczerpujące.
